Historia Annie
Annie wygląda jak dziecko, bo nim jest, co sprawia, że wszystko inne w niej jeszcze trudniej jest pojąć. Nic w jej zewnętrznym zachowaniu nie ostrzega nikogo, do czego jest naprawdę zdolna, zanim nie będzie już za późno.
- Magini urodzona z mocą piromancji znacznie wykraczającą poza jej lata
- Odmieniec nawet jak na standardy gór w pobliżu Noxus, gdzie dorastała
- Dzieciństwo naznaczone wybuchami emocji, które objawiały się ogniem, zanim nauczyła się je kontrolować
- Towarzysz Tibbers, pluszowy miś, którego potrafi wywołać jako płonącego obrońcę
- Wędrowczyni, która nigdy tak naprawdę nie zostawiła za sobą wiecznej niewinności dzieciństwa
Wciąż nazywa swój ogień figlarnymi sztuczkami i w pewnym sensie to określenie jest trafne: Dezintegracja ciska kulą ognia nasyconą maną, która zwraca swój koszt, jeśli dobije cel; Pochłonięcie ogniem rozciąga stożek płomieni na każdego, kto stoi zbyt blisko siebie; a Piromania nagradza ją po prostu za rzucenie wystarczającej liczby zaklęć pod rząd, a nie za jakiekolwiek wymyślne przygotowania, uzbrajając jej następne zaklęcie w ogłuszenie każdego, kogo dotknie. Stopiona Tarcza daje jej lub sojusznikowi przypływ szybkości oraz tarczę, która odbija obrażenia każdemu głupcowi na tyle nierozsądnemu, by dalej w nią uderzać, a Przywołanie: Tibbers zmienia jej ulubioną zabawkę w największe zagrożenie na polu bitwy — niedźwiedzia, który walczy samodzielnie i podpala wszystko, co się przy nim kręci. Wędrując po ciemnych lasach w pobliżu Noxus w poszukiwaniu kogoś do zabawy, nosi w sobie rodzaj zagrożenia, który nie ma nic wspólnego z dorastaniem, i właśnie dlatego zwykle zaskakuje ludzi. Każdy, kto oczekuje prostolinijnej magini, szybko przekonuje się, że zagrożenie ze strony Annie nie tkwi w tym, jak wielką moc posiada, lecz w tym, jak swobodnie i jak szybko po nią sięga.
GaleriaAnnie - grafiki


