Historia Kalista
Pakt z Kalista to nie coś, w co wchodzi się lekkomyślnie. Jest zemstą w opancerzonej, widmowej formie, przyzwaną z Shadow Isles w jednym celu: tropieniem oszustów i zdrajców w imieniu tych, których zdradzili.
Nie odpowiada na każdą prośbę o sprawiedliwość, tylko na te przypieczętowane czymś równym temu, co zostało utracone — własną duszą proszącego, złożoną w ofierze w zamian za jej włócznię. Gdy ten układ zostanie zawarty, nie ma odwrotu. Inne duchy Shadow Isles, w tym Hecarim, przemierzają ten sam nawiedzony archipelag, ale niewiele z nich działa na tak bezwzględnych zasadach jak ona.
Jej zestaw umiejętności bojowych opiera się w całości na rozpędzie i precyzji:
- Martial Poise — jej pasywa, pozwalająca zamienić rozkaz ruchu podczas przygotowania ataku w krótki wypad.
- Pierce — rzucona włócznia, która leci dalej przez każdego zabitego wroga.
- Sentinel — dodatkowe obrażenia, gdy ona i jej Zaprzysiężony uderzą ten sam cel, plus duszę zwiadowczą, którą może wysłać naprzód.
- Rend — włócznie wbite w wrogów, które można wyrwać, spowalniając i zadając rosnące obrażenia.
- Fate’s Call — jej ultimate, teleportująca jej Zaprzysiężonego do jej boku i pozwalająca mu skoczyć naprzód, odrzucając wrogów.
Nic w tym zestawie umiejętności nie nagradza wahania, co pasuje duchowi, którego całe istnienie zależy od tego, czy czyjś desperacki targ dojdzie do końca. Przerwij linię widzenia z nią, a jej ataki spadną nieszkodliwie na ziemię — drobne miłosierdzie i chyba jedyne, jakie oferuje.
Gra się nią jako marksmanem, choć bardzo niekonwencjonalnym: jej mobilność jest całkowicie powiązana z atakowaniem, a nie z jakimkolwiek dash lub blink, zużywana z puli many jak u castera, a nie z typowych zasobów jej roli. Ten ciągły ruch, zawsze związany z aktem uderzania, pasuje do ducha, który istnieje tylko dlatego, że ktoś gdzieś potrzebował długu spłaconego krwią.
GaleriaKalista Grafika


