Dr. Mundo to top-lanowy tank-wojownik zbudowany wokół jednej prostej obietnicy: niezwykle trudno go powstrzymać. Jego charakterystyczna umiejętność pasywna, Goes Where He Pleases, pozwala mu zignorować pierwszy efekt unieruchamiający, który go trafi — zamiast tego płaci zdrowiem i upuszcza w pobliżu chemiczny pojemnik; przejście po nim zwraca zdrowie i skraca czas odnowienia. W praktyce oznacza to, że haki, ogłuszenia i unieruchomienia, które usunęłyby z gry innych frontlanerów, po prostu się od niego odbijają raz na walkę, a sprytne pozycjonowanie się wokół pojemnika sprawia, że efekt wraca szybciej.
Walka przetrwania bez zasobu
Mundo nie używa w ogóle many ani energii; jego umiejętności kosztują zdrowie, które regeneruje w absurdalnym tempie w miarę upływu gry. To sprawia, że jego faza na linii to wojna na wyczerpanie — może rzucać umiejętności do woli, tankować fale i wymiany, a potem wszystko odleczyć, stopniowo stając się niemożliwą do zabicia bryłą, przez którą przeciwnicy muszą albo przebić się wcześnie, albo oddać boczną linię.
W walkach drużynowych jest klasycznym tankiem front-to-back z zacięciem wojownika: przechodzi przez kontrolę tłumu do tylnej linii wroga, wymusza obrażenia na sobie i karze drużyny, którym brakuje obrażeń ciągłych lub procentowych od zdrowia. Jego ocena obrony wynosząca 7 odzwierciedla bohatera, którego cała tożsamość polega na wchłanianiu presji, a jednocześnie na zadawaniu tylu obrażeń, że nie można go zignorować.
Dr. Mundo trafia do graczy, którzy lubią prostą, mało mechaniczną, ale wymagającą wyczucia rozgrywkę — umiejętność nie polega tu na kombinacjach, lecz na zarządzaniu zdrowiem, zbieraniu pojemników i dokładnej wiedzy, ile obrażeń może jeszcze wchłonąć, zanim będzie za dużo.